Jak Rodzi Się Poezja

Jak Rodzi Się Poezja

Jak rodzi się poezja to dosyć ciekawe zjawisko. Każdy, kto pisze wiersze czy też tworzy muzykę, ma własne na to sposoby. Jeden oddaje się ciszy, inny zaś słucha nastrojowej muzyki czy też zamyśla się przez dłuższy czas.

Nie mam zielonego pojęcia, jak to działo się u naszych sławnych poetów? Nie wiem też, w jaki sposób oni pisali swoje poematy, wiersze i wierszyki?

Zastanawiałem się jednak nad tym wiele razy.

Wtedy przecież nie było takich udogodnien jak dzisiaj. Nie było radia. Telewizja w tamtych latach raczej także dostępna nie była.

Muzyka była zupełnie inna jak dzisiaj. A mimo to potrafili pisać tak piękne wiersze, takie wspaniałe opowiadania! Jak oni to robili?

W jaki sposób “łapali” wiatr w ich żagle?

Dzisiaj już się tego na pewno nie dowiem, aczkolwiek mogę tylko wysnuwać własne wnioski. I zapewne nie jestem jedyną osobą, którą to intryguje. Są przecież fanatycy i znawcy polskiej (i nie tylko) poezji, którzy zapewne próbowali zgłębić ten temat nie raz.

Jak rodzi się prawdziwa poezja

Nie ważne ile razy próbowałem, nie mogłem zrozumieć jak oni to robili. 

Nie chcę mówić, że chciałem być tak wielkim poetą jak oni! To, być może, zbyt wygórowane ambicje jak na prostego chłopaka z wioski. Jednakże zawsze chciałem, żeby świat ujrzał moją pracę! Żeby ludzie docenili to co robię!

Wielokrotnie zastanawiałem się, jak rodzi się poezja u ludzi wielkiego formatu? W jaki sposób oni to robią, że ich poezja jest inna niż wszystkie!

Opowiem Wam Jak Powstaje Moja Poezja Własna

Wszystko zaczęło się od dnia, kiedy poznałem swoją “pierwszą miłość”. Pisałem o tym dość krótko na tej stronie. Żeby jednak to zrozumieć, pozwólcie że troszeczkę przybliżę “oblicza” sprawy.

Miałem wtedy może 15 lat, kiedy poznałem jedną dziewczynę. Wspaniała osoba. Nic dodać, nic ująć. Na prawdę byłem wtedy w niej szalenie zakochany. Jednak miałem jeden mały problem – byłem strasznie nieśmiały, jak na swój wiek!

Dosłownie bałem się pierwszy otworzyć usta. Potrzebowałem jakiegoś bodźca, żeby zacząć rozmawiać z dziewczynami na luzie. Coś mnie zawsze hamowało. Była jakaś rzecz, która blokowała mnie przed wszelakimi rozmowami!

Jednakże znalazłem na to jeden sposób. Wiersze. To było dla mnie jedyne rozwiązanie w tamtym czasie. Wiedziałem, że na kartce papieru mogę przekazać to, czego bałem się wtedy powiedzieć.

Zacząłem przelewać swoje uczucia na papier.

Początki nie były łatwe. Potrzebowałem bowiem troszkę czasu, żeby poszukać odpowiednich słów. Musiałem znaleźć takie słowa, które oddałyby to, co wtedy czułem.

Jak rodzi się moja poezja własna

Pisanie Wiersza Zajmowało Mi Więcej Czasu Niż Przypuszczałem

Pierwszy wiersz wydawał się dość łatwy do napisania. Ale, mimo wszystko, napotkałem problemy z doborem słów.

Bo same słowa to nie sztuka.

Wiersz musiał mieć odpowiednie rymy i sens, żeby można było go zrozumieć. I w tym właśnie momencie odezwała się moja “romantyczna” strona faceta 🙂

Zawsze uważałem, że jestem bardziej uczuciowy niż moi znajomi. Zawsze wszystko brałem wszystko głęboko do serca.

Wtedy jednak wszystko staje się troszkę trudniejsze. Zaczynam się więcej przejmować. Zaraz natrafiam na wielki mur. Uczucia biorą górę i nie można się skupić.

Jednak z biegiem czasu i upływu latek, wszystko powoli wracało do “normy”. Nadal byłem dość uczuciowy, ale potrafiłem już nad tym panować.

Wtedy właśnie kolejne wiersze przychodziły bez najmniejszych problemów. Szybko znajdowałem odpowiednie słowa. Wiersz nabierał odpowiednich kolorów, a czytelnik doskonale rozumiał jego treść. Każdy czytający od razu wiedział, o czym jest dany wiersz.

Jednak jedno pytanie nigdy nie dawało mi spokoju. Jak właściwie powtaje prawdziwa poezja prosto z serca? Co potrzeba, żeby moje wiersze były taką właśnie poezją?

Każdy Napisany Wiersz Jest Swego Rodzaju Poezją

Wielu z nas zapewne próbowało, bądź też napisało przynajmniej jeden wiersz.

Czy można go nazwać poezją?

Ja uważam, że tak.

Bo każdy wiersz jest na swój sposób poezją. I jego autorzy powinni być dumni z siebie, że potrafili stworzyć coś z niczego tak na prawdę.

Osobiście uważam swoje wiersze za poezję. Nie jest to poezja w stylu Baroku, Renesansu czy też Średniowiecza. To jest poezja naszych ówczesnych czasów.

To my tworzymy tę poezję!

Jedni ją kochają, inny zaś nie! Ale nic nie da się na to zaradzić, bo każdy jest inny. Każdy ma inny gust i lubi coś zupełnie innego.

Czy warto więc jest pisać wiersze?

Jak rodzi się poezja w wierszach

Oczywiście, że tak!

Nawet dla swoje własnej przyjemności!

Choćby nawet po to, żeby pokazać wszystkim “niedowiarkom”, że to my jesteśmy twórcami tego “dzieła”. Nawet niech spadnie na nas krytyka – nie ma co się tym przejmować.

Jeden wiersz jest lepszy, drugi może być trochę gorszy. Ale to są nasze wiersze i nikt ich nam nie zabierze!

Każdy wiersz jest przecież inny. Ale za każdym razem jest on waszą poezją. To wy decydujecie w jaki sposób napiszecie wiersz. Od was zależy, jak on będzie wyglądał. W jakie słowa go ubierzecie – zawsze będzie dobrze.

Jedni piszą wiersze białe, inni z rymami dokładnymi. Kolejni ludzie – wiersze z rymem niedokładnym, bądź też przeplatanym. Ale to też jest poezja! Niekoniecznie jednak można mówić, że tacy ludzie są od razu poetami.

W Jaki Więc Sposób Powstają Wiersze Prosto Z Serca W Mojej Głowie?

Ze mną sprawa wygląda troszeczkę inaczej, niż z naszymi wybitnymi poetami. Dajcie mi chwilkę, a zaraz wam powiem o tym, powstają moje wiersze oraz moja poezja własna.

Zanim jednak zacznę, zapraszam was wszystkich na moją Fan Page na Facebook, gdzie znajdziecie moje własne wiersze. A jakby tego było mało, to także jestem na Instagram oraz na TikTok i również na YouTube.

Ja podchodzę do pisania wierszy w sposób dla siebie oryginalny 🙂 Otóż, mam w pewnym sensie swoje “wymagania” do tego, żeby taki wiersz napisać.

Czasami jest to niezbędne.

Dlaczego czasami?

Bo zdarzało się już nie jeden raz, że wiersz sam mi się ukladał w głowie. Zupełnie bez niczego! Czasami podczas jazdy samochodem, a nawet i podczas godzin pracy.

Zabewne jest to, że jeden taki właśnie wiersz napisałem będąc w pracy. Zajęło mi to całe 12 godzin – praca była ważniejsza 🙂

Jak Rodzi Się Moja Poezja Własna Każdego Dnia

Mimo, że każdy dzień jest zupełnie inny to jednak o tym, jak rodzi się poezja w mojej głowie decyduję ja sam. To ode mnie zależy w jaki sposób sie do tego zabiorę. To ja decyduję kiedy i gdzie będę pisał wiersz.

Jednakże, mam swoje “wymagania”, o czym wspomniałem już powyżej.

To tylko kilka z nich:

  1. Telefon
  2. Słuchawki
  3. Nastrojowa muzyka
  4. Samotność
  5. Czas wspomnień i zadumy
  6. Zupełna cisza
  7. Odpowiedni dobór słów
  8. Każda kolejna zwrotka nawiązuje do poprzedniej
  9. Rymy parzyste AA BB
  10. Rymy parzyste AB AB
  11. Bardzo rzadko rymy nieparzyste w dowolnej postaci

Oczywiście nie są to wszystkie “wymagania” do tego, żeby napisać wiersz. Jest jeszcze kilka drobnych rzeczy, na które staram się zwracać uwagę. Aczkolwiek najważniejsze jest to, żeby takowy wiersz posiadał rymy dokładne i był zrozumiały dla czytelnika.

Uważam, że każdy czytający mój wiersz, musi wiedzieć ze słów o czym taki wiersz jest. Każdy czytelnik musi zrozumieć wiersz poprzez jego treść.

Czytając moje wiersze, jesteście w stanie “przenieść się” w czasie i czuć to, co jest zapisane w wierszu. To jest włąśnie celem moich wierszy. Żeby czytelnik mógł poczuć to, co się ze mną działo w momencie pisania wiersza, bądź też w danym momencie.

Uważam, że to podstawa do tego, żeby móc stwierdzić cokolwiek o danym wierszu.

Bo co z tego, że przeczytasz wiersz, jak nie zrozumiesz go w cale! Ty powinieneś poczuć te same uczucia, słowa powinny ruszyć twoją wyobraźnię. Dzięki wersom wiersza, powinieneś być w stanie zrozumieć go bez najmniejszych problemów.

To jest właśnie mój własny przepis na to, w jaki sposób rodzi sie moja poezja.


Aktualizacja: Marzec 2026 – Finał po latach

Przypis od Autora:

Wpis na tym blogu powstał w 2022 roku, aczkolwiek moja poezja własna to tak na prawdę proces, który nigdy się nie kończy i zawsze będzie ze mną.

Wiersz, który tutaj zaraz zobaczycie jest czymś, co potrzebowało aż 4 długich lat, żeby doczekać się swojego końca i “ujrzenia” światła dziennego.

Wiersz, który możecie zobaczyć w poniższym wideo zacząłem pisać na swoim telefonie, “na żywo” w marcu 2022 roku dla tych wszystkich tych, którzy uważali mnie za “kopiarkę” wierszy z internetu, którzy nie potrafili uwierzyć w to, że taki zwykły człowiek jak ja, jest w stanie stworzyć coś z niczego.

Zobczycie tutaj wiersz, który nie wymagał zbyt wiele, żeby powstał. Wystarczyły wspomnienia, chwila samotności i ogrom uczuć płynących w moim sercu. Wiersz ten to czysta poezja własna. To jest wiersz pisany prosto z serca uczuciami, które potrzebowały aż 4 lat, żeby z tego serca wypłynąć.

W filmie poniżej sami zobaczycie, że tak na prawdę nie potrzebowałem zbyt wiele, że napisać ten wiersz. I, być może, skończyłbym go pisać wcześniej, gdyby nie fakt, że w naszym życiu różnie bywa i, po prostu, zapomniałem o nim na kilka lat.

Dopiero, gdy przeglądałem mój kanał na YouTube dotarło do mnie, że to jest wiersz, który wymaga dokończenia.

Zobaczcie sami jak to się zaczęło:

Na samym końcu wideo zapowiadam, że jak wiersz będzie skończony to “dam wam znać”.

Poniżej jest cały tekst wiersza, który “ujrzał” światło dziennie po długich 4 latach:

 

Nie Zabierze Nikt

 

Czas dość szybko bardzo płynie

I zatrzymać nie chce się

Już nie wrócą tamte chwile

I minione piękne dnie

 

​Mimo to w pamięci mojej

Pozostaniesz zawsze ty

I choć żyć jest coraz trudniej

Wspomnień nie zabierze nikt

 

​Nie ukradną nam już nigdy

Dni tych pięknych, długich nocy

Wszystkich chwil razem spędzonych

Tych najlepszych i tych złych

 

Nikt nam dziś już nie zabierze 

Tego, co dziś w sercach naszych

Budowane przez nas wiecznie 

W chwilach radości czy rozpaczy

 

Tego, co nigdy nie pozwoliło 

Sercom naszym skłócić siebie 

Tego, co tak dziś zbliżyło 

Już na zawsze mnie i ciebie

 

Uczuć, które w sercach płyną 

Otaczając nas miłością 

Zawsze będą dla nas siłą 

Będą zawsze naszą ścianą 

 

Ścianą, której nie da rady dziś nikt 

Zburzyć, zepsuć czy też naruszyć 

Widząc, że od dawna już ja i ty 

Nie potrafimy bez siebie żyć 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

error

Zainteresował Cię mój blog? Podziel się z innymi!

error: Content is protected !!
Verified by MonsterInsights